Klasztor

Na Szlaku Orlich Gniazd i Warowni Jurajskich, na obszarze Dłubniańskiego Parku Krajobrazowego, w miejscowości Imbramowice położonej ok. 32 km na północny zachód od Krakowa nad historyczną rzeką Dłubnią, w południowo-zachodnim zakątku Diecezji Kieleckiej, wznosi się zabytkowy zespół budowli klasztoru Sióstr Kanoniczek Regularnych Zakonu Premonstratensów, powszechnie zwanych w Polsce norbertankami – od imienia swego Założyciela: Św. Norberta. Klasztor imbramowicki należący do najstarszych polskich klasztorów żeńskich a zarazem będący jednym z zaledwie dwóch funkcjonujących do dziś dnia domów norbertańskich w Polsce (obok Klasztoru Sióstr Norbertanek w Krakowie na Salwatorze) – stanowi rzadki i wyjątkowo cenny skarbiec wielowiekowego duchowego i kulturowego dziedzictwa Zakonu Premonstrateńskiego na naszej ziemi.

Kościół klasztorny, ogłoszony 30 listopada 2003 roku Regionalnym Sanktuarium Męki Pańskiej staje się ponadto coraz bardziej znakiem miłosiernego działania Pana Jezusa Cierpiącego, czczonego od XIX w. w swym łaskami słynącym Obrazie. Wszystkich, którzy pragną dowiedzieć się, jakie były początki Zakonu Premonstrateńskiego i klasztoru imbramowickiego, czym zapisały się w historii, kulturze i duchowości karty kolejnych wieków jego istnienia oraz jak potężne źródło łask bije dziś dla każdego z nas z przebitego Boku Zbawiciela w nowo ustanowionym sanktuarium imbramowickim, serdecznie zapraszamy na wspólną wędrówkę po ścieżkach niniejszej strony internetowej życząc radosnego czerpania z tych niepowtarzalnych klasztornych bogactw!

Pożegnanie ś.p. Matki Faustyny Marii Przybysz Przeoryszy Klasztoru

Życiorys

Wielce Czcigodna Matka Przeorysza Konwentu Sióstr Norbertanek w Imbramowicach, Siostra Faustyna, Maria Przybysz: Urodziła się 12 lutego 1977 roku w Sosnowcu. Przyjęła Sakrament Chrztu Świętego 8 maja 1977 roku w Kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu, obecnie Katedrze. Pierwszą Komunię Świętą przyjęła 11 maja 1986 roku w parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu. Sakrament Bierzmowania przyjęła 23 maja 1992 roku. Dyplom ukończenia nauki religii w zakresie szkoły średniej z wynikiem bardzo dobrym otrzymała 5 maja 1996 roku. Ukończyła Szkołę Podstawową nr 7 oraz Liceum Katolickie w Sosnowcu. Ukończyła studia wyższe na wydziale filologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach w zakresie filologii germańskiej. Podjęła pracę jako nauczycielka języka germańskiego w Mysłowicach. 2 lutego 2003 roku wstąpiła do Klasztoru Sióstr Norbertanek w Imbramowicach, podążając za swoją rodzoną siostrą Ewą. Habit przyjęła 19 sierpnia 2003 roku. Pierwszą profesję zakonną na okres 3 lat założyła 15 sierpnia 2005 roku, profesję wieczystą 14 sierpnia 2008 roku. Pełniła obowiązki kantorki, sekretarki, przeoryszy, mistrzyni nowicjatu. Wybrana na urząd przeoryszy 19 stycznia 2017 roku, który sprawowała przez 4 i pół roku aż do śmierci 15 lipca 2021 roku. Przyczyniła się do ożywienia kultu eucharystycznego wprowadzając całodzienną adorację Najświętszego Sakramentu oraz zrealizowała prace remontowe obiektów klasztornych.

 

Słowa ostatniego pożegnania – Sióstr (fragmenty)

Wielkieś nam pustki uczyniła, nasza Najukochańsza Matko Przeoryszo Faustyno tym odejściem swoim. Po Panu Bogu byłaś Droga Mateńko największą radością naszej zakonnej wspólnoty. Z jakąż tęsknotą czekałyśmy na Twój powrót po kolejnym pobycie w szpitalu, i z jakąż radością Cię witałyśmy w progach klasztoru. Z Tobą nasz klasztor był pełen młodości, serdeczności, ciepła i pokoju. Z wielki szacunkiem i życzliwością odnosiłaś się do każdej współsiostry i darzyłaś nas prawdziwie matczyna troską. Bardzo ceniłaś sobie łaskę powołania zakonnego i ciągle dziękowałaś za nią Dobremu Bogu. Szczególnie ceniłaś życie kontemplacyjne za ścisłą klauzurą, której zasad przestrzegałaś z ogromną wrażliwością. Byłaś w klasztorze bardzo szczęśliwa. Z jakim wielkim zapałem i radością angażowałaś się w rozwój naszego klasztoru. Musiałaś zmagać się z wielkimi trudnościami materialnymi. Najukochańsza MATKO Przeoryszo Faustyno w połowie Wielkiego Jubileuszu 900-lecia naszego zakonu zostałaś wezwana do nieba. Może sam święty Ojciec Norbert zaprosił Cię na niebiański Jubileusz, który świętuje z niezliczoną rzeszą norbertanek i norbertanów 9-ciu wieków. Nasza Droga Matka Przeorysza Faustyna promieniowała wielką miłością Pana Boga i ludzi, swym przemiłym dziecięcym usposobieniem zjednywała sobie bardzo wielu przyjaciół. Najukochańsza Matko Przeoryszo choć śmierć nam Ciebie wyrwała, po krótkiej radości Tobą, tylko nadzieja została, że Bóg nas połączy z sobą. Wierzymy, że nie opuściłaś nas całkiem bo człowiek wszystek nie umiera. Wierzymy, że jesteś z nami i otaczasz nas swą matczyną opieką, także nasz klasztor i zakon i wstawiasz się za nami w niebie.

 

Słowa ostatniego pożegnania ks. kapelana

Modliliśmy się o cud, błagaliśmy o cud uzdrowienia Matki Faustyny
I czasem nasz rozum podpowiadał słowami natchnionego Pisma:
Dokądże, Panie, wzywać Cię będę – a Ty nie wysłuchujesz?
Wołać będę ku Tobie: krzywda Twej wybranej się dzieję – a Ty nie pomagasz?
W tej bezradności nie dostrzegaliśmy, że tego cudu już doświadczaliśmy, że potrafimy rezygnować ze swoich planów – by chwycić za różaniec w Jerychu różańcowym, w nowennie pompejańskiej, by godzinami czuwać na modlitwie i adorować Pana.
Z każdym dniem postępującej choroby Matki Faustyny stawaliśmy się dla siebie lepsi i bliżsi, ustępowały jakieś drobne animozje. I ten cud stawał się udziałem każdego z nas: w przemianie serca, w odmianie myślenia. Stało się TO o co zabiegała Matka Faustyna jako Przeorysza mając szczególny dar wewnętrznego pokoju i harmonii – chciała ten pokój zaprowadzić i pielęgnować.
Ktoś kiedyś powiedział:
Z chwilą gdy przychodziłeś na świat płakałeś tylko Ty
Przeto przez całe życie żyj tak, aby z chwilą twojej śmierci
Wszyscy po tobie płakali
Matka Faustyna żyła w tej wspólnocie 19 lat.
13 lata temu, gdy złożyła profesję wieczystą obumarła dla świata by stać się oblubienicą Pana.
Już wtedy umarła dla tego świata, by poświęcić się życiu klauzurowemu – mniszemu, żyjąc za grubymi klauzurowymi murami wg. ścisłej reguły zakonu norbertańskiego. Ta trumna z surowego drewna w której spoczywa ciało Matki Faustyny wiele mówi o surowości tego życia które wybrała. Według tego świata można powiedzieć że stała się niczym.
Takie NIC!
I takie NIC zgromadziło dziś wokół jednego ołtarza wielką wspólnotę różnych osób, z różnych części Polski a nawet i z poza jej granic.
Uczestników różnych godności profesji i pastowanych urzędów.
Zgromadziło nas jedno małe serce z którego zawsze wypływały wielka dobroć pokój i miłość. Dziś to serce zostanie tu złożone – w krypcie tej świątyni. To serce które jest otoczone białym habitem – niczym Panna Młoda idąca do Boskiego Oblubieńca. Ta biel habitu mówi o szczególnej zażyłości z Matką Bożą Niepokalaną – Królową Premonstratensu. Prosimy by Matka Miłosierdzia wyszła jej na spotkanie w progach Domu Ojca Niebieskiego.
A Ty droga naszemu sercu Matko Faustyno, pamiętaj dbaj i wspieraj tę wspólnotę w której żyłaś 19 lat, dbaj i wspieraj swoich Drogich Rodziców, swoje rodzone Siostry, całą Rodzinę, i nas tu zgromadzonych.
I jak będziesz zdawać sprawę ze swego zarządu przeoryszy przed tronem Dobrego Boga – westchnij Panu żniwa, by wybrał i posłał do tego klasztoru nowe powołania – tworzące nowe generacje sióstr norbertanek.
Dobry Jezu a nasz Panie
Daj jej wieczne spoczywanie

Aktualności

Jak do nas trafić

Panorama 360 wnętrza Świątyni