ŚP. S. GENOWEFA J. SZYDŁO

NASZA NAJUKOCHAŃSZA 
Gorąco polecamy Ją pamięci 
modlitewnej wszystkich  Wiernych
i wspominamy w krótkim życiorysie… 

Śp. Siostra Genowefa, Janina Szydło przyszła na świat 14 października 1929 roku w Brudzowicach (miejscowości położonej koło Siewierza w Powiecie Zawierciańskim) jako jedno z kilkorga dzieci głęboko religijnej Rodziny Jana i Apolonii (z domu Bańskich).
To właśnie z tej rodziny pochodziła starsza powołaniem śp. Siostra Benigna Bańska, Norbertanka imbramowicka.
Mając niespełna 24 lata, w dn. 1 października 1953 r. Siostra Genowefa wstąpiła śladem swojej Cioci do tutejszego Klasztoru Sióstr Norbertanek, zaś rok później (tj. 13 listopada 1954 r.), w liturgiczne Święto Wszystkich Świętych Zakonu Norbertańskiego przyjęła habit zakonny. Pierwszą profesję zakonną złożyła w Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, 1 stycznia 1958 roku, zaś 21 grudnia 1960 roku już na zawsze związała się z Chrystusem, swym jedynym, Boskim Oblubieńcem świętymi więzami Wieczystych Ślubów Zakonnych.
Siostra Genowefa miała dobry słuch muzyczny, dlatego swym darem wspomagała Grono Sióstr, które przodowały w uwielbianiu Pana Boga pięknym śpiewem. Ponadto pełniła różne praktyczne obowiązki. Ochotnym sercem podejmowała opiekę nad swymi chorymi i starszymi siostrami, pracowała w kuchni, a potem także w klasztornym gospodarstwie i ogrodzie. Odznaczała się wielkim zamiłowaniem przyrody, bardzo lubiła zwierzęta jako stworzenia Boże, wiele serca i trudu wkładała w pielęgnację plonów ziemi – warzyw i owoców – w ogrodzie klauzurowym.

Z natury bardzo wrażliwa, czuła i serdeczna okazywała wiele dobroci i zainteresowania osobom cierpiącym. W relacjach z innymi była bardzo usłużna i chętna do pomocy. Nie miała zwyczaju mówić ujemnie o bliźnich. Do końca przejawiała dużą potrzebę udziału w życiu wspólnoty, choć dojmujące niedomagania podeszłego wieku mogłyby raczej powodować większe zamknięcie i skupianie się na sobie.

Zdumiewała siostry także swym zamiłowaniem do modlitwy, zwłaszcza w okresie swej długoletniej sędziwości, gdy potęgowały się już bardzo dokuczliwe dolegliwości przewlekłej choroby reumatoidalnej. Kochała kaplicę i świątynię, a raczej obecnego w niej Chrystusa Eucharystycznego. Wspierając młodsze, zapracowane siostry oraz ludzi potrzebujących modlitwy wstawienniczej przez wiele godzin w ciągu dnia trwała na Adoracji Najświętszego Sakramentu. Już przed świtem, gdy wszystkie siostry jeszcze odpoczywały, śpieszyła jak ewangeliczna Magdalena na spotkanie z Chrystusem i pozostawała z Nim aż do wieczora mając jedynie krótkie przerwy w ciągu dnia na posiłek i mały odpoczynek…

Na początku listopada 2020 roku imbramowicką wspólnotę zakonną dosięgła pandemia koronawirusa, która okazała się szczególnie dotkliwa w skutkach dla Siostry Genowefy. Jako podopieczna troskliwej Pani Doktor Barbary Michcik została ona sprawnie przewieziona do Szpitala Świętej Anny w Miechowie, korzystając tam także z życzliwej opieki Lekarzy i Pielęgniarek znanych i bardzo przyjaznych wspólnocie klasztoru imbramowickiego.

Niestety ani leczenie szpitalne, ani późniejsza profesjonalna troska medyczna i rehabilitacja ze strony Sióstr Albertynek w Miechowie nie były w stanie na powrót postawić jej na nogi.

Wyniszczona cierpieniem, opatrzona Świętymi Sakramentami zmarła w Hospicjum Miechowskim w dniu 18 stycznia 2021 roku. Została pochowana w piątek, 22 stycznia 2021 r. w krypcie świątynnej Klasztoru Sióstr Norbertanek w Imbramowicach.

Niech przez Najświętsze Rany Chrystusa i wstawiennictwo Jego Najlitościwszej Matki Maryi, a także wszystkich Świętych Niebian odpoczywa w światłości wiekuistej!